Nie tylko „Panic”

        To był jeden z tych dni, kiedy ryby mocno niszczyły moją psychikę. Prawie wszystkie woblery z pudełka moczyły wodę, która dość mocno szła w górę, a ja byłem bez brania. Była to już 5 godzina łowienia. Najgorszym było to, że wszędzie widać było ataki boleni. Czułem ich obecność w wodzie poprzez częste puknięcia wRead More

Wakacyjne bolenie

       Prognoza pogody na weekend zwiastowała piękne, słoneczne i ciepłe dni. Wiedziałem, że będą to dni, które spędzę z dziećmi nad Wisłą. Wakacje to czas kiedy staram się każdy weekend spędzać z córkami pod namiotem nad ukochaną rzeką. To czas dla dzieci ale również możliwość  poobserwowania wody i poznanie nocnych miejsc. Dla dzieci natomiast jestRead More

Wiosna, lato, jesień

            Wiosna, lato, jesień- to 3 pory roku określające sezon boleniowy. Całkowicie od siebie różne, mające jedynie jeden wspólny mianownik, jakim jest cel moich wędkarskich wypraw –bolenia. Przez wiele lat moim wędkarskim wyprawom często towarzyszyło, to samo, jedno pytanie. Na co dzisiaj łowić, jakiej przynęty użyć? Każda bowiem pora roku, ma swoje specyficzne uwarunkowania, doRead More

Wiosna, wiosna

Całkowicie oddanie się sportom lotniczym spowodowało, iż w ubiegłym sezonie mało czasu spędziłem nad wodą. Co prawda pierwszą połowę roku spędziłem głównie na wędkowaniu to niestety kalendarz wędkarski jest tak ułożony, że na praktycznie łowienie moich ulubionych boleni miałem  niespełna miesiąc. Od połowy maja rozpoczynałem latanie, więc czasu było mało. Początek kwietnia, jak co roku,Read More

Boleniowa układanka.

    Każdy sezon oprócz ryb I wspomnień przynosi ze sobą kolejne doświadczenia. Są one niczym puzzle, które odkrywają kolejne tajemnice, kiedy odczytamy co kryją w sobie i będziemy potrafili poskładać je w całość. Im bliżej końca jesteśmy tym obraz przez nie tworzony jest łatwiejszy do odczytania, a puzzle niezbędne do jego ułożenia łatwiej jestRead More

Mój mętnooki

Mój mętnooki Jesień. Pora roku, która poza boleniowym rozpoczęciem sezonu, potrafi przynieść najwięcej niespodzianek, dużych ryb i radości. Kiedy czekam na 1 maja by móc po 4 miesiącach oczekiwania i rozpocząć gonitwę za rapami towarzyszy mi duch niepewności. Czy są? Jeśli tak, to jak dużo? Ile ze starych miejscówek będzie wciąż aktualne, a ile będzieRead More

Simms – Not for polish anglers

  Kliknięcie myszki na ikonę poczty e-mail i mym oczom ukazała się nowa wiadomość od Simmsa przedstawiająca kilka nowości. W trakcie przeglądania katalogu produktów w mej głowie zrodziła się myśl, idea, by spróbować sciągnąć Simmsa do Polski. Wykonałem szybki telefon do brata (speca od marketingu i sprzedaży). Przedstawiłem sytuacje na rynku, potrzeby wędkarzy, plan działania,Read More