Klenie przed falą.

Ubiegłoroczny stan Odry nie rozpieszczał wędkarzy. Przez kilkanaście sezonów poświęconych tej rzece, nie przypominam sobie roku, w którym tyle razy rzeka przekroczyła stan alarmowy. Po udanym otwarciu majowym, kiedy przez dwa dni udało się świetnie połowić, kolejne próby już nie były tak spektakularne. Co prawda sprawdzone i wytypowane miejscówki dawały ryby, ale zmiany w pogodzieRead More

Noworoczna tradycja i gumowa niespodzianka.

O ile obowiązki zawodowe nie stają na przeszkodzie, a staram się, żeby tak nie było, pierwszy dzień każdego Nowego Roku, staram się witać nad pstrągową rzeką. Uwielbiam podchody za tymi nakrapianymi pięknościami, zwłaszcza, że wraz z nadchodzącym ociepleniem, odpuszczam im, skupiając się na karpiowatych drapieżnikach, zamieszkujących ukochaną Odrę. 1 Styczeń 2021 przywitał mnie mrozem iRead More

Pstrągowy wirus.

Wielu miłośników pstrągowych podchodów stwierdza po czasie, że żadna inna wędkarska specjalizacja, nie niesie ze sobą aż tylu doznań i wrażeń. Nie tylko tych wędkarskich. Tropienie ryb, ich miejsc przebywania, nierozerwalnie łączy się z kontaktem z naturą, dzikością górskich rzek i przebiegłością ryb. To całe misterum polowania, w którym kontakt z rybą, zresztą nie zawszeRead More

Haki woblerowe – alternatywa dla kotwic?

Łowiąc na wodach pstrągowych, usuwam zadziory ze wszystkich przynęt. Co prawda część odwiedzanych przeze mnie łowisk dopuszcza stosowanie zadziorów, jednak nie zamierzam według tego kryterium segregować przynęt. Szukając dodatkowych rozwiązań, dzięki uprzejmości mojego kolegi, Daniela (pozdrawiam z tego miejsca! 😉 ) wszedłem w posiadanie dedykowanych do woblerów, pojedynczych haków bezzadziorowych. Uzbroiłem w nie moje ulubioneRead More

Majówka – cz. II, czyli gruba dogrywka.

Jak wspomniałem na koniec relacji pierwszego dnia majówki, wieczorne „rozprowadzenie”, pełne było pozytywnych emocji. Dzień można było uznać za idealny, zarówno pod względem towarzyskim, jak i wędkarskim. Co dobre, szybko się jednak kończy i Paweł, po grillowej kolacji i niekończących się pogaduchach, musiał wracać do swoich obowiązków. Ja postanowiłem kolejną noc spędzić na tylnej kanapieRead More

Majówka – cz. I, czyli wypady idealne istnieją!

Wiecie, jak to jest. Nasze hobby składa się często z wielu spontanicznych wypadów. Kończymy pracę, wędka w bagażniku, lecimy nad wodę, choćby na chwilkę. Na drugim biegunie naszych strategii, stoją wyjazdy planowane ze znacznym wyprzedzeniem czasu i do tej kategorii zaliczamy wyjazdy zagraniczne, jak i te krajowe. Szczególne emocje wzbudzają wszelkie otwarcia sezonu. A dataRead More

Nakrapiane otwarcie.

Wybaczcie tę gigantyczną obsuwę. Tak, tutaj powinna znaleźć się relacja z odrzańskiego, majowego otwarcia . I ono, zaręczam, że będzie i to bardzo, bardzo niedługo. Poza tym, będę miał dla Was małą niespodzianką, ale o tym też dowiecie się w ciągu kilku najbliższych dni. Aby jednak zachować chronologię, pozwólcie, że najpierw podzielę się z WamiRead More