Kamil's Fishing Blog

Z wędką przez życie …

‘Inne’

Przyłów, czy nie przyłów?

W ostatnim wpisie podzieliłem się zaskakującym, jak dla mnie doświadczeniem, jakim było zmierzenie się z sandaczami, które niejako zajęły szczupakowe posterunki na płytkiej, podwodnej łączce. Natura z pewnością jeszcze nie raz mnie zaskoczy, więc najważniejsze było to, żeby się jak najszybciej do panujących warunków dostosować. Zwłaszcza, że mętnookich, które wieszały się na naszych sliderach, było… Read More

Pierwszy wypad muchowy A.D. 2016.

Szczerze mówiąc, tęskniłem za tym. Za tym dostojnym, eleganckim sposobem łowienia. I absolutnie nie mam tu na myśli tak często powtarzanej „elitarności” muchówki. Sprzęt do tej metody jest dostępny w takich cenach, że jest w zasięgu praktycznie każdego wędkarza. A radość z łowienia zupełnie nową metodą- bezcenna. W obecnym sezonie czasu na łowienie nie ma… Read More

Martwe ryby w dolnośląskiej Odrze.

                  Na samym początku roku dostałem niepokojące informacje oraz zdjęcia, dotyczące śniętych ryb w Odrze.  W okolicach Brzegu Dolnego zaobserwować można było sporo śniętych ryb, między innymi sandacze, brzany i leszcze. Zapewne oczy wielu zatroskanych takim widokiem, skierowały się w kierunku pobliskich zakładów chemicznych Rokita. Czy doszło… Read More

Walka na niżówce.

Szybko tego roku przyszła do mnie niżówka. Choć w głównej mierze jest ona zasługą śluzowych, którzy mocno trzymają w tym roku wodę. Woda jest stabilna, co również jest u mnie ewenementem.  Teoretycznie powinien być to niezły okres łowienia białorybu, szczególnie kleni na płytkich rafach i przelewach. Niestety, nie jest kolorowo. Wody ubyło tak bardzo, że… Read More

Boleniowy arsenał- Szpieguski.

Niedawno opisałem swoje ulubione woblery boleniowe. Jednak jadąc nad wodę, zabieram ze sobą minimum jedno duże, dwustronne pudełko, wypchane po brzegi woblerami dedykowanymi rapom. Oprócz Hunterów  zabieram inne wabiki, bo nigdy nie wiadomo, co tym razem przypasuje boleniom. Ponieważ rynek aż pęka w szwach od ilości przynęt, nie ma innej możliwości, jak osobiście zweryfikować wszelkie… Read More

Fishing Challenge- cele odrzańskie.

Ukochana Oderka jest poligonem moich wędkarskich zmagań praktycznie przez większość sezonu. Trudno więc, aby z nią nie były związane wędkarskie cele, plany i marzenia jednocześnie. Część z nich opisałem w poprzedniej części, zawierających wyzwania muchowe. Jednak nie ukrywam, że mucha to tylko dodatek. Głównie grany będzie spin, a celem odrzańskie karpiowate, ale nie tylko… W… Read More

Fishing Challenge- obiecanki muchowe.

Zdecydowałem się przystąpić do wędkarskich wyzwań. Może  nie tyle dla samego faktu rywalizowania, (chyba, że z samym sobą) co po prostu dla mobilizacji i chęci sprawdzenia się.  Wypadało by więc te „poprzeczki” sobie określić i ustawić. Z racji, że nie chcę rozmieniać się na drobne, chyba odpuszczę pogoń za wszystkimi przedstawicielami naszych wód, mimo iż… Read More

Dziwna wiosna.

Kilkanaście stopni ciepełka, „RayBany” na nosie i lekko rozpięta koszula. To były znaki firmowe kilku kwietniowych dni. Sielanka! Wszystko po to, by kilka dni później brodzić po kostki w śniegu i piłować auto pod górkę prowadzącą na moje osiedle. Załamka. Pojechałem na klenie. Woda w Odrze niziutka, to i dopływy ledwo się sączą. Trudno, aby… Read More

Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczka). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z ciasteczek. Więcej informacji

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z "ciasteczek". "Ciasteczka" używane są w celu dostosowania zawartości stron internetowych do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika.

Zamknij