Kamil's Fishing Blog

Z wędką przez życie …

sum’

Wspomnienie lata.

Za  oknem późna jesień, żeby nie powiedzieć: przedzimie. Oczywiście nie składam broni. Dalej, w miarę możliwości, szukam odrzańskich boleni, sandaczy, a na niewielkich rzekach tropię lipienie z muchówką w dłoni. Tym razem jednak wracam pamięcią do upalnego lata. Czasu, kiedy żar lał się z nieba, japonki i krótkie spodenki zastępowały neoprenowe „śpiochy”. Czas, kiedy klenie zasysały… Read More

Sumowe łowy drużynowe.

Tak to ocenia Hlehle. Że sumowe wyprawy, to wspólny wysiłek, a więc i sukces liczy się na drużynę. Fakt. Ostatnio dane mi było się przekonać, że z niemałą rybą dużo łatwiej sobie poradzić, działając drużynowo. A może dlatego tak łatwo mi przyjąć tą „teamową” teorię, bo tym razem to nie ja złowiłem i cząstkę sukcesu… Read More

Opolski „sąd ostateczny” suma?

                    Proszę wstać!  Sąd idzie! Oskarża się SUMA (silurus glanis) o spowodowanie katastrofy ekologicznej, jaką jest brak innych gatunków ryb, o zły stan naszych wód, oraz o niszczenie populacji tak cennych konsumpcyjnie gatunków, jak sandacz i karp. Oskarżony, poprzez swoje niepohamowane obżarstwo sieje spustoszenie w zajmowanych… Read More

Urlopowa przerwa i marmurkowy rodzynek.

Pobudka, szybkie śniadanie (albo i nie) i nad wodę. Cały dzień łowienia, wieczorem jakiś posiłek, zimne piwko i przeglądanie zdjęć z okazami. I tak dzień za dniem. Jednym słowem, no, może dwoma: „wędkarski urlop”. Przynajmniej w teorii. W praktyce wygląda zazwyczaj nieco inaczej. Niestety. Czasem osiąga poziom wręcz niewyobrażalny, kiedy wędkarz wybierający się na urlop… Read More

Ciemna strona Catch&Release.

Wielu wędkarzy, którzy wypuszczają swoje zdobycze, lub czynią tak ze zdecydowaną większością swoich ryb, uważa się za „lepszych”, od tych, którzy tego nie robią. Po części nie można odmówić im racji, bo zdjęcia kilkukrotnie łowionych tych samych ryb są niezbitym dowodem, że sprawnie wyholowana i dobrze potraktowana ryba, bardzo szybko powraca do żerowania w swoim… Read More

Pokrakowska trauma.

                  Oj, dawno mnie tu nie było. Trochę za sprawą mojego poprzedniego wypadu na Królową polskich rzek i miłościwie panującego w niej Króla. Kolejny raz wielkie plany, przygotowania i…klapa. Nie powiem, walczyliśmy, jak lwy. Cztery popołudnia i noce orania wody. Widoki pięknego miasta nocą, jak i walka… Read More

Kryptonim: „Dratewka”.

Każdy wie, jaką robotę odwalił główny bohater popularnej krakowskiej legendy. Co prawda, od tamtych czasów nieco się zmieniło. Mamy Wi-Fi, telefony bez kabla i żywność w proszku. Tak. W Krakowie też. Rzec by można, że oprócz piłkarskich sukcesów, w mieście panuje dobrobyt 😉 Ale ponoć znowu pojawiły się smoki. Faktem jest też, że ich populacja… Read More

Budzi się bestia!

BeastMaster. Chyba najbardziej kultowa seria producenta, jak się okazuje, nie tylko kołowrotków i rowerowych przerzutek. Który łowca sumów, lub chociaż marzyciel takowego łowienia, nie słyszał o tych kijach? Chyba nie ma takiego. Uzupełniając swój aresenał, przyszedł czas na sprzęt sumowy, które, nie ukrywam, łowię zdecydowanie zbyt rzadko i ze zbyt słabymi efektami. A pojedyncze, wytrollowane… Read More

Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczka). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z ciasteczek. Więcej informacji

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z "ciasteczek". "Ciasteczka" używane są w celu dostosowania zawartości stron internetowych do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika.

Zamknij