Kamil's Fishing Blog

Z wędką przez życie …

sum’

Sumowe przedszkole

Poza umieszczaniem bieżących relacji z wyjazdów nad wodę, zamierzam nieco cofać się w czasie, uzupełniając opisy zeszłorocznych wyjazdów, kiedy to jakoś nie po drodze było mi z klawiaturą…Tak więc powstałe zaległości zamierzam nadrobić, a kilka ciekawych wspomnień z 2018 roku mam 😉 Sumoza zapanowała w kraju. W sumie, jakoś mnie to nie dziwi. Po pierwsze,… Read More

Sumowa „kultura”.

Wędkarstwo sumowe, to obecnie chyba najdynamiczniej rozwijająca się dziedzina wędkarska. I dobrze, bo z własnego doświadczenia muszę przyznać, że jest to łowienie ogromnie wciągające i intrygujące. Sam mogę wymienić wiele miejsc, gdzie w sezonie dźwięk kwoka praktycznie nie milknie, a rzeka przegrodzona jest przez wiele zestawów amatorów łowienia stacjonarnego. Z tym, że pewne zasady obowiązują… Read More

Odłowy na zlecenie, czyli jak PZW wydaje nasze pieniądze.

PZW. Polski Związek Wędkarski. Wędkarski. Ogromna organizacja zrzeszająca wędkarzy. Wędkarzy, którzy płacą składki i korzystają z zasobów wód. Rolą związku jest gospodarowanie użytkowanych wód. Brzmi banalnie prosto, prawda? Niestety tam, gdzie pojawiają się pieniądze, z reguły nie brak dziwnych, czasem trudno wytłumaczalnych zachowań. A już szczególnie tam, gdzie te pieniądze są naprawdę duże. Niedawno pisałem… Read More

Pazerność suma.

Z każdej strony słyszę, jak to wstrętne silurusy sieją spustoszenie w naszych wodach. To przez te wąsate stwory brakuje sandaczy, szczupaków, okoni i pyszniutkich karpi. Co gorsza, takie brednie wypisują także osoby, po których człowiek nigdy by się tego nie spodziewał. Na szczęście, jest PZW. Nasz kochany, jedyny i niepowtarzalny. On wie, co jest dobre… Read More

Wspomnienie lata.

Za  oknem późna jesień, żeby nie powiedzieć: przedzimie. Oczywiście nie składam broni. Dalej, w miarę możliwości, szukam odrzańskich boleni, sandaczy, a na niewielkich rzekach tropię lipienie z muchówką w dłoni. Tym razem jednak wracam pamięcią do upalnego lata. Czasu, kiedy żar lał się z nieba, japonki i krótkie spodenki zastępowały neoprenowe „śpiochy”. Czas, kiedy klenie zasysały… Read More

Sumowe łowy drużynowe.

Tak to ocenia Hlehle. Że sumowe wyprawy, to wspólny wysiłek, a więc i sukces liczy się na drużynę. Fakt. Ostatnio dane mi było się przekonać, że z niemałą rybą dużo łatwiej sobie poradzić, działając drużynowo. A może dlatego tak łatwo mi przyjąć tą „teamową” teorię, bo tym razem to nie ja złowiłem i cząstkę sukcesu… Read More

Opolski „sąd ostateczny” suma?

                    Proszę wstać!  Sąd idzie! Oskarża się SUMA (silurus glanis) o spowodowanie katastrofy ekologicznej, jaką jest brak innych gatunków ryb, o zły stan naszych wód, oraz o niszczenie populacji tak cennych konsumpcyjnie gatunków, jak sandacz i karp. Oskarżony, poprzez swoje niepohamowane obżarstwo sieje spustoszenie w zajmowanych… Read More

Urlopowa przerwa i marmurkowy rodzynek.

Pobudka, szybkie śniadanie (albo i nie) i nad wodę. Cały dzień łowienia, wieczorem jakiś posiłek, zimne piwko i przeglądanie zdjęć z okazami. I tak dzień za dniem. Jednym słowem, no, może dwoma: „wędkarski urlop”. Przynajmniej w teorii. W praktyce wygląda zazwyczaj nieco inaczej. Niestety. Czasem osiąga poziom wręcz niewyobrażalny, kiedy wędkarz wybierający się na urlop… Read More

Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczka). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z ciasteczek. Więcej informacji

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z "ciasteczek". "Ciasteczka" używane są w celu dostosowania zawartości stron internetowych do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika.

Zamknij