Klenie przed falą.

Ubiegłoroczny stan Odry nie rozpieszczał wędkarzy. Przez kilkanaście sezonów poświęconych tej rzece, nie przypominam sobie roku, w którym tyle razy rzeka przekroczyła stan alarmowy. Po udanym otwarciu majowym, kiedy przez dwa dni udało się świetnie połowić, kolejne próby już nie były tak spektakularne. Co prawda sprawdzone i wytypowane miejscówki dawały ryby, ale zmiany w pogodzieRead More

Noworoczna tradycja i gumowa niespodzianka.

O ile obowiązki zawodowe nie stają na przeszkodzie, a staram się, żeby tak nie było, pierwszy dzień każdego Nowego Roku, staram się witać nad pstrągową rzeką. Uwielbiam podchody za tymi nakrapianymi pięknościami, zwłaszcza, że wraz z nadchodzącym ociepleniem, odpuszczam im, skupiając się na karpiowatych drapieżnikach, zamieszkujących ukochaną Odrę. 1 Styczeń 2021 przywitał mnie mrozem iRead More

Majówka – cz. II, czyli gruba dogrywka.

Jak wspomniałem na koniec relacji pierwszego dnia majówki, wieczorne „rozprowadzenie”, pełne było pozytywnych emocji. Dzień można było uznać za idealny, zarówno pod względem towarzyskim, jak i wędkarskim. Co dobre, szybko się jednak kończy i Paweł, po grillowej kolacji i niekończących się pogaduchach, musiał wracać do swoich obowiązków. Ja postanowiłem kolejną noc spędzić na tylnej kanapieRead More

Majówka – cz. I, czyli wypady idealne istnieją!

Wiecie, jak to jest. Nasze hobby składa się często z wielu spontanicznych wypadów. Kończymy pracę, wędka w bagażniku, lecimy nad wodę, choćby na chwilkę. Na drugim biegunie naszych strategii, stoją wyjazdy planowane ze znacznym wyprzedzeniem czasu i do tej kategorii zaliczamy wyjazdy zagraniczne, jak i te krajowe. Szczególne emocje wzbudzają wszelkie otwarcia sezonu. A dataRead More

Nakrapiane otwarcie.

Wybaczcie tę gigantyczną obsuwę. Tak, tutaj powinna znaleźć się relacja z odrzańskiego, majowego otwarcia . I ono, zaręczam, że będzie i to bardzo, bardzo niedługo. Poza tym, będę miał dla Was małą niespodzianką, ale o tym też dowiecie się w ciągu kilku najbliższych dni. Aby jednak zachować chronologię, pozwólcie, że najpierw podzielę się z WamiRead More

13 piątek i metrówka z kałuży.

Pomimo, iż przesądy są wśród wędkarzy bardzo popularne, ja staram się nie skupiać na czynnikach tak naprawdę niezależnych, a każdy wypad nad wodę, wykorzystać do maksimum. Nie inaczej było we wrześniu 2019 roku, kiedy to na wspólny wypad w poszukiwaniu szczupaków, umówiłem się razem z Mateuszem i Sewerynem. Łowy zapowiadały się bardzo ciekawie, gdyż, niejakoRead More