Kamil's Fishing Blog

Z wędką przez życie …

pstrąg’

Wiosna, wiosna…wiosna! Ach, to Ty!

Pomimo, iż zwykle daleki jestem od narzekania na warunki atmosferyczne, bo wychodzę z założenia, że na ryby nie ma złej pogody, tylko czasem ubrania nieodpowiednie, cieszę się na nadchodzący okres. Coraz dłuższe dni, więcej promieni słonecznych, ćwierkające ptaki i…przebiśniegi! Wiosna! Co prawda Matka Natura kolejny raz nie dała się zbytnio nacieszyć zimą i jej urokami, to… Read More

Noworoczna trzynastka.

I to wcale nie parszywa. Przeciwnie. Pięknie wybarwiona, przyozdobiona czerwonymi kropeczkami i maślano-żółtymi brzuszkami. Czekałem na ten dzień i pomimo nocnej zmiany w pracy, postanowiłem rankiem stawić się nad wodą. Nie opłacało mi się kłaść spać, więc rozpoczynając kolejną dobę aktywności bez wypoczynku, pognałem nad wodę, ile sił kucy pod maską. I na ile warunki… Read More

Dziwna wiosna.

Kilkanaście stopni ciepełka, „RayBany” na nosie i lekko rozpięta koszula. To były znaki firmowe kilku kwietniowych dni. Sielanka! Wszystko po to, by kilka dni później brodzić po kostki w śniegu i piłować auto pod górkę prowadzącą na moje osiedle. Załamka. Pojechałem na klenie. Woda w Odrze niziutka, to i dopływy ledwo się sączą. Trudno, aby… Read More

W oczekiwaniu na wiosnę.

Coraz więcej słonka zachęcało za wypadami na kleniojazie, ale po raz kolejny stanęło na pstrągach. Raz, że w dalszej części sezonu raczej za wiele czasu już dla nich nie będę miał, a dwa, że odwiedzając rodzinę, mam blisko na pstrągowe ciurki. Rzeczka niewielka, ot, jednoosobowa. Mimo, iż poranne -6 na termometrze nie zachęcało, niespiesznie pakuję… Read More

Pstrągowa alternatywa.

No i dalej nie ma zimy. I chyba już nie będzie. Świder leży samotnie w piwnicy i wygląda na to, że lodu na razie nie posmakuje. Może w grudniu? Ale do tego czasu jeszcze tyle pięknych chwil nad wodą…Przynajmniej mam taką nadzieję 😉 W domu wysiedzieć trudno. Ciągnie mnie nieustannie nad wodę, niczym przysłowiowego wilka… Read More

Wolno i głęboko.

Pada śnieg, pada śnieg…i zimo. Ale nie na tyle, żebym mógł „na pewniaka” wejść na lód. Trudno. Poczekam jeszcze. Choć powoli cierpliwość mi się kończy. Blaszki, mormyszki, kiwoki, bałałajki. Tyle tego leży odłogiem. Do czasu 😉 Szwędam się więc tymczasem po mniej, lub bardziej okolicznych ciurkach w poszukiwaniu salmonidów, bo nic innego mi nie pozostało,… Read More

Kropków ciąg dalszy.

Dzień wolnego, więc czule żegnam się z moją „połowicą” i maluchem i gnam nad wodę. Warunki nie nastrajają optymistycznie. Rybom też się chyba to nie podoba. Fajne miejsce. Głęboka prostka z dość wysokimi burtami. Jest wyraźnie głębiej, niż na pobliskich fragmentach rzeki? Jak nie tu, to gdzie? Ano nigdzie 😉 Nie chcą nic. Trudno. Robię… Read More

Noworoczne kropki.

Wystartowałem. Niczym petarda o północy. No, może taki był, plan, a rzeczywistość…. 😉 Szampańskie bąbelki ograniczyłem do minimum, tak, by rano móc spokojnie udać się w poszukiwaniu pstrążków. Nowy odcinek rzeczki, uregulowany, ale z nakazem wypuszczania ryb, co bardzo cieszy. Woda niska, zimna i czysta. Kilka godzin spaceru dobrze mi zrobiło. Ryby ostrożne, niemrawe i… Read More

Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczka). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z ciasteczek. Więcej informacji

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z "ciasteczek". "Ciasteczka" używane są w celu dostosowania zawartości stron internetowych do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika.

Zamknij