Kamil's Fishing Blog

Z wędką przez życie …

pstrąg’

Kropków ciąg dalszy.

Dzień wolnego, więc czule żegnam się z moją „połowicą” i maluchem i gnam nad wodę. Warunki nie nastrajają optymistycznie. Rybom też się chyba to nie podoba. Fajne miejsce. Głęboka prostka z dość wysokimi burtami. Jest wyraźnie głębiej, niż na pobliskich fragmentach rzeki? Jak nie tu, to gdzie? Ano nigdzie 😉 Nie chcą nic. Trudno. Robię… Read More

Noworoczne kropki.

Wystartowałem. Niczym petarda o północy. No, może taki był, plan, a rzeczywistość…. 😉 Szampańskie bąbelki ograniczyłem do minimum, tak, by rano móc spokojnie udać się w poszukiwaniu pstrążków. Nowy odcinek rzeczki, uregulowany, ale z nakazem wypuszczania ryb, co bardzo cieszy. Woda niska, zimna i czysta. Kilka godzin spaceru dobrze mi zrobiło. Ryby ostrożne, niemrawe i… Read More

Dylemat styczniowych salmonidów.

Już za kilka/naście dni zgodnie z obowiązującym Regulaminem, tłumnie ruszymy w poszukiwaniu troci i pstrągów(w niektórych okręgach). Czy starcie ze styczniowym keltem to powód do dumy, czy raczej wstydu, bo miętoszenie w łapach wychudzonej i zmęczonej tarłem ryby to ostatnia rzecz, jaka jest jej teraz potrzebna? Czy łowienie potarłowych ryb jest zgodne z duchem Catch&Release?… Read More

Szwedzkie wojaże cz. II.

Dźwięk budzika wyrywa mnie z łóżka. Szybko załatwiamy takie „bzdety” jak poranna toaleta, śniadanie i atakujemy nowy odcinek rzeki. W nieco zmienionych składach w porównaniu do dnia poprzedniego. Dziś łowię z Mateuszem, a dwa Tomki idą w drugą stronę. Mimo, iż taktyka jest taka, że brodząc idziemy ramię w ramię i obławiamy swoje strony rzeki,… Read More

Szwedzkie wojaże cz. I.

Szwecja! Kraj mlekiem i miodem płynący, a także Saabem i Ikea stojący. Mniejsza o te dobra materialne, bo mnie co innego bardziej interesuje, niż projektowanie wnętrz i motoryzacja. Przecież tam metrowe szczupaki same do łódek wskakują, a okonie 40+ to nic, o czym by warto było dłużej klepać w klawiaturę. I nie dziwię się sobie,… Read More

Kropkowane ostatki.

„Oby do stycznia!” Słyszę od kolegów wędkarzy całą jesień i okres przedsylwestrowy. Potem tylko krótkie, symboliczne świętowanie Nowego Roku, kilka godzin snu i kto żyw, na pstrągi. Lub na trocie, jeśli ma taką zajawkę i możliwości, ale to na razie nie moja bajka. A przecież koniec okresu ochronnego przypada na okres krótko po tarle pstrąga.… Read More

Frajda za 2,50.

Drogie to nasze hobby. Sprzęt kosztuje nierzadko jakieś kosmiczne pieniądze, ubrania, przynęty, wszystko też kosztuje i to niemało. Że o cenach paliw nie wspomnę, a jak ktoś nie ma ulubionego łowiska oddalonego od domu o rzut boleniówką, to wydatki na „zupę” też stanowią niemały procent domowego budżetu. Pomijając już nawet kwestię corocznej daniny na partyjne… Read More

Muchowy relaks.

Sami wiecie jak to jest. Szef pogania, żona ciągle czegoś chce, dzieci płaczą…no, może na to ostatnie mam jeszcze czas. Liczony zapewne na palcach jednej ręki, ale jednak. Wszystko to sprawia, że poziom frustracji osiąga poziom, który może obniżyć tylko wędkarski wypad, lub wizyta na macie i ostry sparing- kto próbował, ten wie 😉 Jedno… Read More

Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczka). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z ciasteczek. Więcej informacji

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z "ciasteczek". "Ciasteczka" używane są w celu dostosowania zawartości stron internetowych do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika.

Zamknij