Kamil's Fishing Blog

Z wędką przez życie …

Najnowsze

ajax-loader

Życiowy GARBUS 50 cm!

Zacznę od kolejnego podziękowania wszystkim Czytelnikom. Tych, którzy kliknęli „Lubię To!” na moim Fanpage na Facebook’u, jest już ponad 1000! Liczba „zahaczonych” rośnie w siłę! Dołączcie do nich, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście! Taka liczba zasługuje na godne uczczenie, więc poniżej zamieszczam opis połowu mojej nowej pasiastej życiówki. W ostatnim, świetnie przyjętym tekście, opisałem tegoroczny,… Read More

Okoniowy weekend.

Zaskoczenie i nieprzewidywalność. Kocham to w wędkarstwie. Pomimo, iż staram się, żeby moje łowienie było jak najbardziej świadome, przemyślane i zaplanowane. Żeby miejsca na przypadek było jak najmniej. Mimo to, nie da się ukryć, że element zaskoczenia może być zawsze. Albo kleniowego bączka postawionego na napływie zgarnie sum, lub szczupak, a to okoniowego paprocha zassie… Read More

Sporu o wrocławski „no kill” ciąg dalszy…

Telenowela. Tak najkrócej można by opisać to, co dzieje się w Okręgu wrocławskim, jeśli chodzi o sprawę Kanału Powodziowego, a więc od niedawna odcinka ” no kill”, o którym pisałem TUTAJ. W głowie mi się nie mieści, jak wielką drzazgą w oku rządzących i wielu wędkarzy, stał się ten odcinek. Zerknijcie sobie na mapkę Wrocławia.… Read More

Wrocławskie zawody Street Fishing.

Czym jest Street Fishing? Każdy z nas zapewne kiedyś uprawiał tą wędkarską dyscyplinę, łowiąc gdzieś w centrum jakiegoś miasta. A miejscówek w Polsce do Street Fishingu nie brakuje. Prawie każde większe miasto położone jest nad jakąś rzeką, co daje nam świetną okazję do uprawiania naszego hobby. A Street Fishing nie wymaga ogromu sprzętu, śpiochów, toreb… Read More

Czerwcowi gentelmani.

                  Dzień Dziecka (ja go mam zawsze, kiedy jadę na ryby! 😉 ), ale ten właściwy, czerwcowy. To nie tylko początek sandaczowego szaleństwa. Tego od kilogramów gum, ołowiu i piór z kotwicami. Owszem, ten „pstryk”, ten „prąd” płynący przez plecionkę, blank, dłoń, aż po łokieć i bark…… Read More

Czas sandacza!

Pierwsze dni miesięcy niosą za sobą kolejne premiery. Czy to styczniowe kropki, majowe szczupaki i bolenie, czy wreszcie czerwcowe sandacza. To taki nasz „dzień dziecka”, który obchodzimy co roku 🙂 Dzień przed rozpoczęciem tegorocznego sezonu sandaczowego byłem już spakowany. Zwarty i gotowy. Zamiast kłaść się spać, wymieniam krótkie telefony ze znajomymi i około 2 w… Read More

Pierwszy wypad muchowy A.D. 2016.

Szczerze mówiąc, tęskniłem za tym. Za tym dostojnym, eleganckim sposobem łowienia. I absolutnie nie mam tu na myśli tak często powtarzanej „elitarności” muchówki. Sprzęt do tej metody jest dostępny w takich cenach, że jest w zasięgu praktycznie każdego wędkarza. A radość z łowienia zupełnie nową metodą- bezcenna. W obecnym sezonie czasu na łowienie nie ma… Read More

13 piątek… przełomem?

13 piątek. Mityczna data, owiana równie złą sławą, co skrzyżowanie czarnego kota z rozsypaną solą i potłuczonym lustrem. Teoretycznie, mając tego dnia wolne, powinienem się cieszyć, że nie muszę wykonywać żadnych istotnych rzeczy. Mogłem zamknąć drzwi i spokojnie czekać na kolejną kartkę kalendarza. Postanowiłem jednak zaszaleć. „Oszukać przeznaczenie” i jechać nad wodę. W tym roku… Read More

ajax-loader

Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczka). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z ciasteczek. Więcej informacji

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z "ciasteczek". "Ciasteczka" używane są w celu dostosowania zawartości stron internetowych do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika.

Zamknij