Kamil's Fishing Blog

Z wędką przez życie …

Fishing Challenge- obiecanki muchowe.

Zdecydowałem się przystąpić do wędkarskich wyzwań. Może  nie tyle dla samego faktu rywalizowania, (chyba, że z samym sobą) co po prostu dla mobilizacji i chęci sprawdzenia się.  Wypadało by więc te „poprzeczki” sobie określić i ustawić. Z racji, że nie chcę rozmieniać się na drobne, chyba odpuszczę pogoń za wszystkimi przedstawicielami naszych wód, mimo iż to zadanie bardzo kuszące, bo jeszcze „kilka” gatunków mam do odhaczenia.  Wymagałoby to jednak tyle czasu, użytych metod i odwiedzonych łowisk, że na koniec sezonu mogło by się okazać, że do kilku z nich nie uczyniłem żadnego podejścia. Dlatego też swoje wyzwania podzielę na kilka kategorii, zarówno pod kątem technik połowu, jak i najczęściej odwiedzanych łowisk. Jako pierwsze określę wyzwania muchowe. Choć do wirtuozerii sznura mi daleko, to jednak metoda ta fascynuje mnie już od kilku ładnych lat i nadal chcę się w tym aspekcie doskonalić. Zamarzyło mi się połowić białorybu, który na co dzień łowię spinningiem. A, że nieco zakosztowałem tego w ubiegłym sezonie, teraz nadzieje i apetyt są jeszcze większe.  Wyzwania są zatem następujące:

Kleń na muchę– +50 cm+

Boleń na muchę– tu sam fakt świadomego złowienia tej ryby przy pomocy muchówki będzie „tym pierwszym” i zadanie zostanie zaliczone.

Jaź na muchę– sytuacja, jak z boleniem, choć jaśków u mnie jakby mniej, niż kleni, ale może uda się coś wyłuskać.

Lipienie na suchara– podczas niedawnych wypadów udało się namierzyć te piękne ryby, które dotychczas na końcu mojego zestawu lądowały jedynie jako spinningowy przyłów przy pstrągach.

 

Tags:

Kamil Z.

About

Wędkarstwo towarzyszy mi od najmłodszych lat. I z każdym dniem staje się coraz ważniejsze i pochłania mnie coraz mocniej. Aż boję się pomyśleć, co ze mną będzie za parę lat! ;)

View all posts by

3 komentarze

  1. hlehle
    hlehle says

    Czekam szczególnie na muchowe bolenie 🙂

    • Kamil Z.
      Kamil Z. says

      To podczas tego czekania, jako bardziej doświadczony w tej materii, byś parę tipsów i wzorów muszek zaproponował 😉

      • hlehle
        hlehle says

        Moje doświadczenie w łowieniu boleni na muchę jest malutkie i ogranicza się do kilku sztuk złowionych na streamera na niedużej rzece. Nie łowiłem ich na Wiśle.
        Streamerki były proste – białe skrzydełka (marabut lub białe włosie byka) oraz tułów ze srebrnego mylaru.

Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczka). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z ciasteczek. Więcej informacji

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z "ciasteczek". "Ciasteczka" używane są w celu dostosowania zawartości stron internetowych do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika.

Zamknij