Kamil's Fishing Blog

Z wędką przez życie …

Szczupakowe pocieszenie.

Boleniowe otwarcie było kiepskie, co zaznaczyłem w poprzednim wpisie. Panujące warunki atmosferyczne oraz obserwowane prognozy pozwalały wysnuć wnioski, że dopiero kolejne tygodnie pozwolą połowić rapiszony. Dlatego pozwoliłem odpocząć ode mnie mojej ukochanej rzece i wybrałem się wraz z rodzinką  i przyjaciółmi nad jedno z jezior w zachodniej Polsce. Wiadomo, że na takim wyjeździe ciężko o maksymalne poświęcenie się łowieniu, bo spacer, bo obiadek, bo przewiń malucha, bo to, bo tamto. Pozostawało zrywanie się bladym świtem i walka do późnego śniadania, a później krótka sesja popołudniowo-wieczorna. Niestety, było słabo. Drobnicę co prawda, udało się namierzyć, jednak niewielkie rybki pozbijane w stada zajmowały jeszcze spore głębokości. Powierzchniowe łowy, tak skuteczne w zeszłym roku zupełnie odpadały (choć jednego szczupaczka na Skitter Pop’a wymęczyłem 😉 ), ale i głębinowe kuszenie nie przynosiły efektów.

Konsekwentne i metodyczne obławianie wytypowanych miejscówek dawały jakieś kontakty, ale tym razem to mi przypadł fakt/fart złowienia ryby wyjazdu. Katowałem miejscówkę zarówno ultralekkim zestawem, jak i castem z czymś konkretniejszym na agrafce. Niemrawe trącenie, okazało się być braniem. Na tonącego, 10 cm Slidera w kolorze CB skusił się szczupaczek, który w miarę trwania holu stawał się kolejno przyzwoitą rybą, by wreszcie wylądować w rękach, jako już dobrze odżywiony, gruby i bardzo waleczny szczupak.

2

Fajnie. Sesja zdjęciowa średnio udana, bo wczesna godzina i masa chmur na niebie, to nie najlepsze warunki do fotografowania, zwłaszcza, jak lustrzanka zostaje w domku, a kompakt nie może się zdecydować, czy flesz będzie niezbędny, czy też nie. No trudno, ale grunt, że widać, że to ryba 😉 Zresztą czeka spokojnie na kolejnego amatora wrażeń.

A to jeszcze nie koniec sukcesów na tym wyjeździe… 😉

 

Tags:

Kamil Z.

About

Wędkarstwo towarzyszy mi od najmłodszych lat. I z każdym dniem staje się coraz ważniejsze i pochłania mnie coraz mocniej. Aż boję się pomyśleć, co ze mną będzie za parę lat! ;)

View all posts by

5 komentarzy

  1. Tymon says

    Gratulacje Kamilu za rybona – tym bardziej, że to polska ryba.

  2. hlehle
    hlehle says

    Paaaanie w maju w Polsce złowić na zawołanie takiego szczupala … czapki z głów !

    • Kamil Z.
      Kamil Z. says

      Wiesz, co mówią o tych, co mają farta… 😀

      • hlehle
        hlehle says

        Nie … ?

        • Kamil Z.
          Kamil Z. says

          Noooo…jakby to nazwać…Że nie stali w kolejce po rozum… 😀

Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczka). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z ciasteczek. Więcej informacji

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z "ciasteczek". "Ciasteczka" używane są w celu dostosowania zawartości stron internetowych do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika.

Zamknij