Kamil's Fishing Blog

Z wędką przez życie …

Pokrakowska trauma.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Oj, dawno mnie tu nie było. Trochę za sprawą mojego poprzedniego wypadu na Królową polskich rzek i miłościwie panującego w niej Króla. Kolejny raz wielkie plany, przygotowania i…klapa. Nie powiem, walczyliśmy, jak lwy. Cztery popołudnia i noce orania wody. Widoki pięknego miasta nocą, jak i walka z żywiołem w postaci burzy z piorunami. Nie poddaliśmy się, ale marne to pocieszenie i satysfakcja w obliczu absolutnego braku zainteresowania jakąkolwiek współpracą ze strony sumów. Zresztą @Bluzer już przedstawił krótki opis naszych zmagań.

Po powrocie do domu musiałem się otrząsnąć.

Przemyśleć.

Oczywiście również jechać na ryby, w myśl zasady, „czym się strułeś, tym się lecz”.

Pomogło.

Ale cóż z tego, skoro co rusz w człowieka uderzają pesymistyczne wieści odnośnie naszych pięknych łowisk. Nazbierało się kilka tematów, do których sukcesywnie będę nawiązywał.

Acha! Żeby nie było. Wisła, to rybna rzeka! Myśleliście, że my tak całkiem na 0? A sandokan Kamila? Cud, że hak BigGame wytrzymał.

2

😉

Tags:

Kamil Z.

About

Wędkarstwo towarzyszy mi od najmłodszych lat. I z każdym dniem staje się coraz ważniejsze i pochłania mnie coraz mocniej. Aż boję się pomyśleć, co ze mną będzie za parę lat! ;)

View all posts by

Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczka). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z ciasteczek. Więcej informacji

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z "ciasteczek". "Ciasteczka" używane są w celu dostosowania zawartości stron internetowych do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika.

Zamknij